Szukanie pracy

Posted: Kwiecień 15, 2014 in Pierwsze kroki na Wyspach
Tagi: ,
szukanie_pracyJak pisałem wcześniej, najlepiej jej już zacząć szukać w Polsce. Jeśli się jednak nie udało, nie należy się zniechęcać, nie jesteście ani pierwsi ani ostatni, którzy na miejscu szukają zatrudnienia.

W tym celu pierwsze kroki można skierować w stronę centrum miasta, gdzie jest najwięcej różnego rodzaju lokali, barów, hoteli, sklepów. Warto wszędzie wchodzić i zostawiać CV. Za każdym razem powiedźcie, że szukacie pracy i chcieliście rozmawiać z kierownikiem. Nie ma z tym na Wyspach najmniejszego problemu, jeśli kierownik jest na zmianie to z wami chwilę porozmawia i powie czy mają wolny wakat czy też nie. Dostaniecie również formularz aplikacyjny, który po wypełnieniu zostawiacie w firmie. Jak się zwolni miejsce, będą mieli do was kontakt. Warto skorzystać z okazji i zapytać kierownika czy też pracownika z którym rozmawiacie czy nie słyszeli nic o wolnych miejscach pracy gdzie indziej. Należy wykorzystać każdą sposobność, która nas przybliży do szybszego znalezienia zatrudnienia. Nastawcie się mocno na chodzenie i zostawiajcie CV wszędzie gdzie tylko można. Polecam gastronomię, tam zawsze kogoś poszukują. Szukajcie restauracji, pubów, ale również pizzerie, wszelkiego rodzaju take away, czyli punkty z żywnością na wynos, Mc Donald czy Burger King lub KFC. W tych ostatnich jednak, wymogiem jest zaaplikowanie online.

Dużo ofert pracy znajdziecie w Job Centre (w Aberdeen na Dee Street, przy Burger Kingu). Są tam stanowiska z komputerami, gdzie można przeszukać bazę z ogłoszeniami, a nawet je wydrukować i stamtąd przedzwonić, korzystając z telefonów mieszczących się w urzędzie pracy.

Internet. To podstawowe miejsce, które powinniście codziennie przeglądać. Jeśli zabraliście ze sobą komputer, musicie się podpiąć pod internetową sieć bezprzewodową. W tym celu wystarczy znaleźć miejscówkę, gdzie oferują darmowe WIFI. Osoby, które nie zabierały z sobą komputera lub tableta (można też wykorzystać smartphone) mogą udać się do biblioteki, gdzie można bezpłatnie skorzystać z komputerów bibliotecznych podłączonych do Internetu. Ja z tej opcji sam korzystałem. Co prawda wziąłem z sobą komputer z Polski, ale godzina korzystania z Internetu w hostelu wychodziła drogo, a nie mając jeszcze pracy, nie chciałem wydawać pieniędzy, skoro mogłem mieć coś nieodpłatnie. Najpopularniejszym portalem internetowym, gdzie możecie znaleźć dużo ogłoszeń o pracę to gumtree. Ogłoszenia możecie również znaleźć na portalach internetowych lokalnej prasy czy też bezpośrednio na stronach internetowych danej firmy jak np. Sainsbury’s, Tesco, Morrison itp. Agencje pośrednictwa pracy również można znaleźć w Internecie i jeszcze z Polski spróbować nawiązać z nimi kontakt. Czy jest jakiś złoty środek na szybkie znalezienie pracy? Według mnie, im więcej godzin spędzicie na szukaniu pracy i w im więcej miejscach zostawicie CV, tym bardziej zwiększa się prawdopodobieństwo, że szybciej się ktoś do was odezwie. Wykorzystujmy przy tym każdą sposobność jak: agencje pracy, Job Centre, Internet, forum społecznościowe, lokalna prasa (zamiast kupować gazetę możemy sprawdzić oferty online) wchodźmy gdzie się tylko da, możecie zaczepić pracownika, wykonującego swe obowiązki i zapytać czy u niego w firmie nie ma pracy. Ja tak też szukałem, widząc siedzącą osobę w samochodzie, z reklamą firmy wykonującej usługi mycia okien podchodziłem i pytałem czy nie potrzebują ludzi do pracy. Nie omieszkałem również zadzwonić do biura firmy zbierającej śmieci, po wcześniejszym spisaniu numeru kontaktowego z reklamy umieszczonej na śmieciarce. Nie wstydźcie się wchodzić wszędzie i pytać o pracę. Większość z nas już tu pracujących tak zaczynała, a na pewno ja. Im szybciej pozbędziecie się wewnętrznych barier, tym lepiej dla was. Język angielski też niech nie będzie dla was hamulcem. Poziom komunikatywny w zupełności wystarczy, oczywiście im lepiej się posługujecie angielskim tym wasze szanse mogą wzrosnąć. Ja wręcz szukanie pracy traktowałem niejako jako pracę, codziennie poświęcałem na to co najmniej 8 godzin, jak na etacie. Nie zaprzątałem swych myśli niczym innym, dopóki nie osiągnąłem zamierzonych celów. Wiele tu zależy od was, ale i od szczęścia. Prędzej czy później wzmożone wysiłki zaowocują, przynosząc nam wymierne korzyści w postaci regularnych wypłat.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s